WARTO PRZECZYTAĆ
"My, dzieci z dworca
ZOO" Christiane F.
Ostatnio bardzo często mówi się o tej
książce, więc postanowiłam ją przeczytać... Jest to szokująca historia młodej
narkomanki Christiane, z Berlina Zachodniego. Od dziecka wychowywana w surowych
warunkach. Jako mała dziewczynka była bezustannie bita. Lubiła marzyć; zawsze
wierzyła, że można żyć lepiej, że ona dla miłości jest w stanie zrobić wszystko... A jednak nie było to takie całkiem proste.
Mając dwanaście lat, za namową przyjaciółki zaczęła palić haszysz. W wieku
trzynastu lat sięgnęła po heroinę. Gdy jej mama zaczęła coś podejrzewać,
wykręcała się i kłamała w żywe oczy. Często za namową przyjaciółki, łżąc iż śpi
u niej w domu, tak naprawdę spędza czas w dyskotekach pod wpływem alkoholu i
leków odurzających. Zakochana w jednym z chłopców Detlefie w końcu biorą pierwszy zastrzyk. Z
początku nie mieli problemów ze zdobyciem pieniędzy, ale kiedy musieli brać
coraz większe dawki w akcie desperacji schodzą na samo dno. Żeby zarobić na
kolejną porcję musi iść na „ulicę”, co
jest dla niej wielkim obrzydzeniem.
Matka staje na głowie żeby pomóc uzależnionej córce, która po kilkunastu odtruciach nie wierzy, że
jej się może udać. W końcu decyduje się
na tzw. „złoty strzał”...
Co będzie dalej dowiedzcie się sami. Mnie ta historia bardzo się podobała, gdyż jest oparta na autentycznych wydarzeniach. Największe zainteresowanie wywarły na mnie momenty, gdy za wszelką cenę Christiane starała się pozbyć wciągającego nałogu, który ją kusił. Bardzo męczące były akcje z odwykiem; chciała, ale nie umiała... Więc wydaje mi się, że tę książkę powinien przeczytać każdy trzynastolatek i nie tylko, może wtedy uzależnionych byłoby mniej? Marzyć zawsze można, ale decyzja należy tylko do Was! To wy dysponujecie swoim życiem. Wystarczy jeden strzał, jedna dawka, by całe dotychczasowe życie stanęło w ruinach. Ponoć trudno jest powiedzieć NIE, DZIĘKUJĘ, NIE BIORĘ! A jednak... Coraz więcej osób w to wpada, a to takie proste słowo. Uczymy się go od wczesnej młodości... Więc pora go użyć!
Klaudia Gagat
Niedawno przeczytałam bardzo ciekawą
książkę pod tytułem „Zagubiony Heros”. To prawdziwa gratka dla miłośników
mitologii greckiej. Napisał ją Rick Riordan, twórca wielu bestsellerów. Ta
książka to pierwszy tom nowej serii „Olimpijscy Herosi” tego znakomitego
pisarza. Być może kojarzycie takie tytuły jak „Złodziej Pioruna”, czy „Czerwona
Piramida”. Rick Riordan obok fantastyki i przygody nawiązuje
w swych książkach do elementów z mitologii egipskiej i greckiej. Niektórzy
zapewne po przeczytaniu słowa „mitologia”, przypominają sobie nudne lekcje
języka polskiego w roli głównej z tym pojęciem. Nie ma nic w tym bardziej
mylnego, ponieważ ten pisarz przedstawia mitologię w innym świetle, a to między
innymi z tego względu, że ta starożytna Grecja przeniesiona jest na tereny
Stanów Zjednoczonych. Przykładem może być Olimp, który znajduje się na
najwyższym piętrze Empire State Building, a Ares, bóg wojny jeździ na Harleyu w
skórze i glanach. Nie zmienia to jednak prawdziwych historii z mitologii.
Ja dzięki przeczytaniu tej książki
poprawiłam swoją ocenę z historii, właśnie z mitologii greckiej. Co
najważniejsze ta książka nie nudzi, ona absorbuje czytelnika do granic
możliwości. Wciąga swą niesamowitą fabułą w nieistniejący świat fantazji.
Właśnie pewnie teraz zadajecie sobie pytanie „No ale o czym jest ta książka?”.
No więc ta książka opowiada o trójce przyjaciół Jasonie, Piper i Leo, którzy są
w szkole dla tak zwanych „trudnych uczniów”. Stamtąd trafiają do Obozu Herosów,
gdzie zostają uznani przez swych boskich rodziców. Następnie wyruszają na
misję, w której nie obejdzie się bez niebezpiecznych przygód. Ponadto wszyscy
skrywają w sobie różne tajemnice, które choć smutne i mroczne, koniec końców
muszą wyjść na światło dzienne.
Jeśli wzbudziłam w was ciekawość, to
zaspokoicie ją jedynie poprzez czytanie
„Zagubionego Herosa”. Na koniec muszę koniecznie dodać, że w moim mniemaniu ta
książka jest całkowicie pozbawiona wad, jest fascynująca.
Melvin
Burgess - "Ćpun"
Powieść
ukazuje dramatyczne losy pary czternastolatków, którzy uciekli do wielkiego
miasta. Każde z innego powodu. Smółka (Dawid) miał dość wiecznie
skonfliktowanych rodziców (alkoholików), zwłaszcza ojca, który się nad nim
znęcał psychicznie i fizycznie. Gemmy
uciekła od rodziców, którzy według niej ograniczali jej wolność,
stosując zbyt
rygorystyczne zasady wychowania. W ucieczce widzieli szansę na pełną
niezależność od rodziców oraz niczym nieskrępowaną wolność. Zamieszkują
w opuszczonym domu. Potem trafiają do domu narkomanów, Lily i
jej chłopaka, Roba. Uciekinierzy, samotni i bezradni w nowym świecie,
znajdują
u nich pomoc i zrozumienie. Wpadają jednak w uzależnienie od heroiny.
Brak
pieniędzy wymusza kradzieże, żebractwo, a nawet prostytucję. Natura
uzależnienia domaga się jednak ofiar. „Każdy myśli, że jest silniejszy
od
heroiny – przestrzegała Vonny.- Ona to właśnie z tobą robi. Ale to się
kończy
śmiercią.” Koszmar uzależnienia wydaje się tu mieć swoje korzenie w
nieudanym życiu
rodzinnym, pozbawionym szczęścia, miłości i zaufania. Bohaterowie
rozpaczliwie
szukają akceptacji dla swoich myśli i dążeń, pragną być wolni i
samodzielni. Na
ich drodze pojawiają się niestety „karaluchy…” Książka pokazuje brutalną rzeczywistość, w której trudno o prawdziwe
szczęście i dobre rozwiązania.
Chłopiec
czyta po raz pierwszy list swojego ojca, który napisał go do niego 12 lat temu
- tuż przed swoją śmiercią. Ojciec opowiada niezwykłą historię Dziewczyny z
Pomarańczami. Stara się zaszczepić synowi skłonność do zadawania pytań zasadniczych oraz
szukania na nich odpowiedzi, zwłaszcza dotyczących sensu życia i bezsensu
śmierci.
„Pytam jeszcze raz: co byś wybrał, gdybyś miał taką szansę? Zdecydowałbyś
się żyć na Ziemi przez krótką chwilę, aby po kilkudziesięciu krótkich latach
zostać wyrwanym z tego świata i nigdy już tu nie powrócić? Czy też byś z tego
zrezygnował? Masz tylko tę alternatywę. Takie bowiem są reguły. Jeśli
wybierzesz życie, wybierzesz także śmierć”.
Pisze w końcu: „życie to gigantyczna loteria, w której widoczne są tylko
wygrane losy". Warto przeżyć to, co się kiedyś straci. Zwłaszcza, gdy
chodzi o życie, w którym zamieszkało szczęście drugiego człowieka, zdarzenia
pełne uroku i spełnienia.
„Myślę o tym, że tę dłoń, którą trzymam teraz, będę trzymał do ostatniej
chwili, może leżąc w szpitalnym łóżku, może przez wiele godzin bez przerwy, aż
do momentu, gdy wreszcie zdejmę cumę i odpłynę. Uzgodniliśmy, że tak właśnie
się to stanie, ona już mi to obiecała. Przyjemnie o tym myśleć. A jednocześnie
bezgranicznie smutno. Kiedy opuszczę ten wszechświat, puszczę ciepłą, żywą
rękę, rękę Dziewczyny z Pomarańczami.”
To przepiękna opowieść o miłości dwojga ludzi i sensie istnienia na tym
świecie, choć nie bez żalu, strachu i smutku. Książka, która, nie dając
jednoznacznych odpowiedzi, podsyca wiarę w jego sens. Nie tylko chłopca z
powieści, ale i każdego z jej czytelników.
Czytanie tej książki to porywająca i magiczna przygoda z życiem, które choć
przemija, daje wiele radości i szczęścia.
Losy
trzech dziewczyn, których wyobrażenia o innych ulegają zmianie za
sprawą
wydarzeń, które wpłyną na ich sposób myślenia o sobie i świecie, który
ich
otacza. Rzeczywistość ujawnia bowiem inne punkty odniesienia. Magda to
inteligentna dziewczyna, arogancka, zaczepna, pewna swoich
poglądów, bezwzględna w ich wyrażaniu, bezkompromisowa, „skora do
obrażania
innych,” buntuje się przeciw wszystkiemu, co zagraża jej niezależności.
Mieszka
ze spracowaną i zgorzkniałą matką, która bez reszty poświęca się dla
córki. Ewa mieszka w domu bogatym i smutnym. Matka, materialistka,
bezwzględnie
wykorzystuje swojego męża. Ewa naśladuje ją, traktuje ludzi z
wyższością, więc
ciągle jest upokarzana przez innych. Ania zajmuje się licznym
rodzeństwem, zastępuje im spracowaną matkę, która
zajęta jest mężem po wypadku. Może czasem wystarczy „dobre słowo, zwyczajny gest” albo „nauczyć się żyć
między ludźmi,” by odmienić swoje gorzkie życie, osamotnienie, poczucie
izolacji, swój los. Czy tak się stanie? Zanim to nastąpi, trzeba odbyć „długą
lekcję.”
Powieść Nancy Kleinbaum została oparta na scenariuszu kultowego filmu pod tym
samym tytułem. Jej bohaterem jest grupa uczniów elitarnej szkoły i jej nowy
profesor języka angielskiego, który zrywa z tradycyjnym modelem wychowania i
nauczania. Wyznaje prawo młodych uczniów do wolności, własnych ideałów i
marzeń, uczy „życia chwilą.”
Brigide
Kolloch, Elisabeth Zoeller - "Dziennik bulimiczki"
Iza
często się złości na siebie i innych. Cierpi na brak poczucia akceptacji. Stara
się dobrze uczyć, spełniać wymagania rodziców. Jest gruba, choruje na bulimię.
Ma napady wilczego głodu. Wtedy wymiotuje, znów głoduje. Sugestia babci
sprawia, że Iza postanawia się leczyć w klinice psychiatrycznej dla dzieci i
młodzieży. Wydaje się, że kluczem do zrozumienia problemu Izy są jej słowa: „A wy
musicie kochać mnie taką, jaka jestem.” Książka dla czytelników wrażliwych na niełatwe relacje z rodzicami,
kolegami, znajomymi. Zawiera spory ładunek wiedzy na temat źródeł i przebiegu
tej straszliwej choroby (choruje na nią 1-2% młodzieży). Duża dawka prawdy
opisanej zrozumiałym i przekonującym językiem.
Paulo Coelho - Pielgrzym
"Wędrówka
jest metaforą życia. Każdy dzień jest jej kolejnym etapem. Idąc, każdy człowiek
zmierza do określonego celu. Tytułowy pielgrzym książki Paolo Coelho wyrusza
szlakiem św. Jakuba do Santiago de Compostela. Jego celem jest odnalezienie
miecza. Droga jest długa i trudna. Staje się nie tylko podróżą do Santiago de
Comp., ale także, a może przede wszystkim, podróżą w głąb siebie. Bohater
napotyka przeszkody natury fizycznej, a także walczy ze swoimi słabościami –
demonami, które tkwią w jego umyśle, są nieodłączną częścią jego osoby. W tej
pielgrzymce towarzyszy mu przewodnik. To on pomaga Paulo dostrzec, jak wielka
moc w nim tkwi. Człowiek dopóty nie zdaje sobie sprawy z własnej siły, dopóki
nie podejmie wyzwania. Jak mówi chińskie przysłowie, każda, nawet najdłuższa
podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku. A ten jest najtrudniejszy. Tylko wiara
w powodzenie, upór i konsekwencja pozwalają osiągnąć cel. Nie można pozwolić,
by drobne niepowodzenia niszczyły entuzjazm."
Paulo Coelho -
Alchemik
"Alchemik" jest pełen symboli, alegorii,
metafor. Nie przedstawia rzeczywistości wprost. Zachęca nas jednak do rozmyślań
i refleksji nad własnym życiem, pozwala uświadomić sobie błędy, jakie
popełniamy, a może nawet potrafi niekiedy dać nam dobrą radę. Wykorzystując
topos wędrówki przez życie jako drogi do poznania świata i samego siebie,
pokazuje nam, w jaki sposób los zsyła nam wskazówki i pokazuje drogi, którymi
możemy podążyć lub je odrzucić, tak jak możemy odrzucić samego
"Alchemika". To nie jest tak, że przekazuje on nam prawdy, o których
dotąd nie wiedzieliśmy, nie, "Alchemik" pomaga nam jednak przypomnieć
sobie o tych spośród nich, o których w codziennym życiu zapominamy. Nie oznacza
to wcale, że powinniśmy rzucić wszystko i wyruszyć w podróż w poszukiwaniu
Własnej Legendy; przeciwnie, odnaleźć siebie i spełnić marzenia możemy w każdym
miejscu na Ziemi, także tam, gdzie jesteśmy teraz. "Alchemik"
przypomina nam, jak wiele dawnych wartości znika lub zostaje zastąpionych
nowymi, gdyż wydaje nam się, że zmusza nas do tego otoczenie czy realia, w
których żyjemy. A przecież wcale nie musi tak być. Los pomaga nam, daje wybór i
wskazówki – które możemy przyjąć lub nie. Decyzja należy tylko do nas."
"Alchemik" napisany jest wspaniale; piękne,
plastyczne opisy doskonale oddają atmosferę opisywanych miejsc, a przy tym
budują niepowtarzalny nastrój. Książka czaruje wciągającą fabułą i uroczym,
"magicznym" klimatem. Czytając, prawie słyszy się szelest piasku,
szum fal, i czuje się powiew pustynnego wiatru na twarzy. To chyba jedyna
książka, która napisana jest tak prosto, a zarazem tak pięknie.
Światowy
megabestseller o niesamowitych przygodach wiejskiego chłopca i smoka Shafiry. "Wyobraźnia autora jest niezwyła, stworzył wciągający świat, zaludniny
pełnokrwistymi postaciami, przeżywającymi szalone, pełne napięcia przygody. Aż
trudno uwierzyć, że miał tylko 15 lat, kiedy to pisał."(Hanna Budzisz,
"Wprost")
Christopher
Paolini – Najstarszy. Dziedzictwa księga druga
"Dużo lepsza niż poprzednia część trylogii.
Trochę mroczniejsza, jeszcze bardziej pełna zagadek i tajemnic, zaskakująca i
bardzo ciekawa. Polecam!"
Książka
składa się z zapisków, komentarzy, wypowiedzi poety, aforyzmów, anegdot,
wierszy i fragmentów prozy wybranych przez Aleksandrę Iwanowską. Wybór tekstów
ukazuje tę niezwykłą twórczość przez pryzmat osoby Jana Twardowskiego. Jest
swoistym elementarzem prawd i wartości dla niego najważniejszych ukazanych z
typową dla niego otwartością i bezpośredniością. Przykładem niech będą słowa
księdza dotyczące swojej poezji: „Piszę językiem niedzisiejszej poezji i niedzisiejszej krytyki literackiej.
Lubię wiersze serdecznie niemodne i szczęśliwie zapóźnione. Tęsknię za humorem,
który uczy pokory, pozwala śmiać się z samego siebie, ratuje od patosu, tak
bliskiego dawnej poezji religijnej, pozwala spojrzeć z uśmiechem nawet na
dramat.”
Napisana w formie rozmów z wolontariuszką ciocią Różą oraz listów do Boga
opowiastka chorego na białaczkę 10-letniego chłopca to medytacja o przemijaniu,
pięknie miłości, o odkrywaniu Boga, o potrzebie bliskości drugiego człowieka i
o tym, że warto cieszyć się każdym dniem. Książeczka dla tych, którym
przydałaby się lekcja pokory wobec życia, ale nie cierpienie, które i tak
stanie się kiedyś naszym udziałem. To 78-stronicowe dziełko „dla wszystkich” nie sposób czytać etapami. Warto się
o tym przekonać.
Wystarczył jeden skręt, by doszło do tragedii: kilkuletni Michał powiesił się,
będąc pod wpływem narkotyku, który podebrał z szuflady starszemu bratu,
Jackowi. Obydwaj byli dobrymi braćmi w dość zamożnej rodzinie, o której można
powiedzieć, że nie miała nic wspólnego z tzw. marginesem społecznym, choć
ojciec zaglądał do kieliszka, a matka paliła nałogowo. Poświęcali swoim
dzieciom zbyt mało czasu.
To powieść o braku poczucia odpowiedzialności za drugiego człowieka. Tylko ono
może sprawić, że czujemy się bezpieczniejsi, wolni od niebezpieczeństw, które
niesie z sobą rzeczywistość.
Kontynuacja bestsellera "Hera moja miłość". Bohaterka zmienia
nazwisko, przestaje zażywać narkotyki - wstępuje do sekty. Usiłuje wciągnąć do
niej byłego chłopaka...
Prawiek jest jedną z najambitniejszych powieści, jakie powstały w
ciągu ostatnich lat. Gdyby więc zasługi mierzyć ambicjami, byłaby ta
powieść wielkim wydarzeniem. Ale książka Tokarczuk nie potrzebuje
takiej miary. Broni się bowiem czym innym. Pięknem współodczuwania z
naturą, umiejętnością znajdywania dramatyzmu w każdej szczelinie
istnienia, frapującą refleksją egzystencjalną". Przemysław Czapliński
("Ex Libris", 1996 nr 98)
"Kiedy Anna In schodziła do podziemi, do grobowców świata, do swojej
siostry - pani mroku, zostawiła przy bramie wierną przyjaciółkę i
kronikarkę - Ninę Szubur. Wiedziała, że udaje się na tereny, z których
nikt nie wraca. Była świadoma grożącego jej niebezpieczeństwa. A jednak
poszła, zabierając ze sobą hologramową futurystyczną mapę. Poszła i
przegrała. W czasie, gdy jej psujące się ciało wisiało na haku w
podziemiach, Nina Szubur rozpaczliwie organizowała pomoc. Ale i
ojcowie Anny In, do których miała się udać, i kochankowie jej
przyjaciółki, nie potrafili lub nie chcieli uratować Inanny. Wreszcie
dzięki opowieściom Anny Enhudu, Enhuduanny, Nina Szubur mogła
zorganizować pomoc. Jednak opuszczenie krainy umarłych nie jest
łatwe. Anna In musi wskazać osobę, która zastšpi ją w podziemiach...".
Olga Tokarczuk sięgnęła po sumeryjski mit o Inannie - mit sprzed
czterech tysięcy lat - i tchnęła w niego życie. Stworzyła dwuświatową
opowieść, łącząc futurystyczne wizje miasta wielopiętrowego,
skomputeryzowanego i zimnego, obcego jednocześnie, z podziemiami -
porośniętymi szarym mchem, wilgotnymi terenami - dalekimi, obcymi i
budzącymi grozę. W tych dwóch sceneriach roztacza się historia Anny
In i Niny Szubur".
"E. E. to wielka metafora dorastania, trudnego, pełnego dramatycznych
napięć procesu przemiany "brzydkiego kaczątka" w kobietę. Powieść
tajemnicza i magiczna. Nie tylko dla dziewcząt".
"Dom dzienny, dom nocny" jest zbiorem kilkudziesięciu krótkich szkiców,
opowiadań. Każde z nich łączy się z okolicami Nowej Rudy na Dolnym
Śląsku (są to rejony, gdzie od lat mieszka sama Tokarczuk). Kolejne
szkice opowiadają o ludziach z tego miasteczka bądź okolicznych wiosek.
Żyją oni tam współcześnie lub zasiedlali tamte okolice w przeszłości.
Inne opowiadania przedstawiają sylwetki, np. założycieli
miasteczka; Niemców, którzy odbywają po latach sentymentalną podróż do
krainy dzieciństwa; przesiedlonych na te tereny po wojnie, którzy na
nowo tworzyli swoją własną ojczyznę. Oprócz takich fabularnych
opowieści możemy przeczytać relacje o paleniu traw, zaćmieniu księżyca,
przebieraniu groszku. "Dom dzienny, dom nocny" jest magiczną
ksišżką, którą trzeba przeczytać. Niezwykle mądrą i urzekającą.
Tokarczuk jest w znakomitej formie i lekkość, z jaką książka jest
napisana, zachwyca. Tokarczuk posługuje się mistrzowsko językiem
sprawiając, że czyta się ją bardzo szybko, chociaż nie jest łatwa".
Olga Tokarczuk - jedna z największych polskich pisarek. Uhonorowana wieloma nagrodami,
m.in. nagrodą Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, nagrodą Fundacji
im. Kościelskich (1997) oraz kilkoma nominacjami do literackiej Nagrody
Nike, trzykrotna laureatka Nagrody Czytelników Nike.
Ewa, młoda pisarka, ma niebawem urodzić dziecko. Pewnej nocy pod wpływem
tajemniczego impulsu zjada korzeń nieznanej rośliny. Kiedy przychodzi
na świat rudowłosy Jonyk, przez moment nic nie zapowiada żadnych
dziwnych zdarzeń... Do chwili, gdy trzynastodniowe niemowlę zwraca się
do matki całym zdaniem, a w domu pojawia się kot, nazwany przez rodzinę
Kotykiem. Ta powieść porusza swą mądrością, trafia wprost do serca, ale
także bawi - autorce bowiem nieobce jest poczucie humoru. JW -
"Polityka"
"W lesie, z dala od ludzi, pod mądrą opieką Czarownic dorasta złotowłosa
dziewczynka. Nie zna swego imienia, przeszłości i przeznaczenia. Choć
pochłania magiczne księgi, uczy się czytać w myślach i rozmawiać z
gwiazdami, nie przypuszcza nawet, jaki cel ma jej nauka i pełna niebezpieczeństw
wędrówka po czterech stronach wielkiego królestwa. Przed wiekami jej kraj
najechali okrótni barbarzyńcy. Według słów tajemniczej Pieśni, teraz po siedmiuset
siedemdziesięciu siedmiu latach, zbliża się koniec ich panowania. Czy na tronie
zasiądzie wreszcie sprawiedliwy władca? Czy Luelle dorośnie, by
spełnić przeznaczenie? Jest to piękna opowieść o magii, wolności i
prawdziwym życiu".
"Ewa ma dziewiętnaście lat. Mieszka u rodziny, czuje się jednak samotna.
Marzy o lepszym życiu, o wyrwaniu się z ubogiego miasteczka, gdzieś na
południe Polski, o miłości, która odmieni jej los...To właśnie na
podstawie tej książki córka Doroty Terakowskiej - Małgorzata Szumowska
- nakręciła film o tym samym tytule".
"Adam i Ewa to młode, zamożne, wykształcone małżeństwo. Spełnieniem ich
ambicji i planów na przyszłość ma stać się dziecko. Jednak jego
narodziny okazują się ruiną, nie realizują marzeń: dziewczynka ma
zespół Downa w wyjątkowo ciężkiej postaci. Ewa uczy się akceptować
córkę, choć nie jest w stanie dotrzeć do jej świata. Adam coraz
bardziej oddala się od rodziny. Nie ma pojęcia, że Marysia-Myszka -
niezdolna do wypowiedzenia poprawnego zdania i wykonania sensownej w
ludzkich oczach czynności - zrywa jabłka z rajskiego drzewa i rozmawia
z Bogiem. Czy zdarzy się coś, co otworzy zatrzaśnięta między nimi
drzwi? Być może klucz znajduje się w przeszłości. Książka Terakowskiej
to poruszająca do głębi opowieść o tym jak wiele czasu trzeba, by
zrozumieć, że prawdziwa miłość nie stawia warunków".
"Fabuła rozwija się w dwóch przenikających się poziomach: pierwszy
ziemski, gdzie rozgrywa się historia dziewczynki, która utraciła
swego Anioła Stróża i stara się go odzyskać. Drugi kosmiczny, gdzie
Anioł Stróż walczy ze swym ciemnym bratem bliźniakiem i pozbawiony
mocy spada na ziemię. "Tam gdzie spadają Anioły" to powieść o miłości,
o walce dobra ze złem i potrzebie metafizyki w codziennym zabieganym
życiu".
"Piękna, nowoczesna baśń rozgrywająca się w czasach średniowiecza i
współczesności. Rzecz dzieje się w świecie budowanym z motywów
mitologii słowiańskiej i tradycji chrześcijańskiej, elementów
rzeczywistości baśniowej i wizji historiograficznej, w której nowy
bóg zajmuje miejsce starych i okrutnych bóstw plemiennych.
Przesłaniem autorki jest uświadomienie nie tylko młodemu odbiorcy,
konieczności wzajemnej tolerancji między ludźmi żyjącymi w różnych
światach i kulturach".
Dorota Terakowska - dziennikarka, autorka powieści współczesnych i powieści
dla młodzieży.Urodziła się w 1938 roku w Krakowie, tam też zmarła 4 stycznia 2004 r.
W swych utworach często podejmowała tematy niechciane i kontrowersyjne,
uznawane za nieatrakcyjne dla mediów. Zawsze jednak opisywała trudne
problemy współczesnego człowieka i współczesnego życia. Choć unikała
"bycia autorytetem", dostawała od czytelników setki listów, na które
cierpliwie odpowiadała. Poświęcenie czasu drugiemu człowiekowi było
jedną z jej dewiz życiowych, dlatego też często - blisko 50 razy
rocznie! - spotykała się z czytelnikami swych powieści. Podczas tych
spotkań opowiadała o swoim życiu, książkach a także namawiała do
odwagi bycia sobą.
"W Luwrze zostaje popełnione morderstwo. Jego ofiarą jest kustosz.
Zwłoki zostają znalezione w pozycji przypominającej sławny rysunek
witruwiański, na którym renesansowy artysta przedstawił idealne
proporcje ludzkiego ciała. W zbrodnię zamieszany jest - według policji
- profesor z Harvardu, znawca symboliki religijnej. Sprawy komplikują
się, gdyż umierający kustosz pozostawił szereg zagadek, które mają
pomóc wskazać winnych tej zbrodni i trzech innych popełnionych tej
nocy na wpływowych mieszkańcach Paryża. Ale mają też doprowadzić do
czegoś znacznie bardziej istotnego".
"Błyskotliwy technothriller. NSA konstruuje potężny superkomputer,
pozwalający złamać każdy szyfr metodą "brutalnego ataku". Dzięki niemu
amerykański wywiad może czytać komunikaty przesyłane przez terrorystów
i szpiegów, oraz udaremniać ich plany. Genialnemu japońskiemu
kryptologowi udaje się stworzyć nie dający się złamać szyfr nazwany
"Cyfrową Twierdzą". Grozi, że przekaże go do publicznego użytku. Susan
Fletcher, piękna matematyczka pracująca dla NSA, prowadzi dramatyczny
wyścig z czasem, by ocalić agencję, zdemaskować zdrajcę w jej szeregach
i odkryć szczegóły planu, którego celem jest zniszczenie banku danych
wywiadowczych USA. Stawką jest jej życie... i życie mężczyzny, którego
kocha."
"Historyk Robert Langdon, wykładowca na Harvardzie, znawca symboli,
zostaje pilnie wezwany do położonego koło Genewy centrum badań
jądrowych CERN. Jego zadanie - zidentyfikować zagadkowy wzór wypalony
na ciele zamordowanego fizyka. Langdon ze zdumieniem stwierdza, że jest
to symboll tajemnego bractwa iluminatów - potężnej, aczkolwiek
nieistniejącej od 400 lat organizacji walczącej z Kościołem, do której
należały najświetniejsze umysły Europy, jak choćby Galileusz. Jak się
okazuje, iluminaci przetrwali w ukryciu do czasów współczesnych i
planują straszliwą wendettę - wysadzenie Watykanu przy użyciu
antymaterii wykradzionej z genewskiego laboratorium! Langdon i
Vittoria Vetra, córka zamordowanego fizyka, mają zaledwie dobę, by
odnalezć utajnioną od XVI wieku siedzibę iluminatów i zapobiec
niewyobrażalnej tragedii. Czy zdołają na czas rozszyfrować wskazówki
zapisane w jedynym zachowanym w archiwach Świętego Miasta egzemplarzu
legendarnego traktatu Galileusza? Jak zakończy się dramatyczny wyścig
z czasem - po tajemnych kryptach i katakumbach, wyludnionych katedrach,
tropem symboli iluminatów zakamuflowanych przed wiekami w miejscach
znanych każdemu mieszkańcowi Rzymu? Zagadka goni zagadkę, prowadzšc do
najbardziej nieoczekiwanego finału..."
"Najnowszy satelita NASA wykrywa niezwykły obiekt w lodowcach Arktyki,
meteoryt ze śladami życia pozaziemskiego. Biały Dom przygotowuje się do
poinformowania o odkryciu światowej opinii publicznej. Stanowiłoby ono
sensację na miarę lądowania człowieka na Księżycu i zapewniło
urzędującemu prezydentowi USA reelekcję. W celu zbadania meteorytu i
stwierdzenia jego autentyczności na Arktykę udaje się grupa naukowców.
Do grupy na osobiste polecenie prezydenta dołącza Rachel Sexton,
analityk wywiadu, by przygotować opis znaleziska dla Białego Domu.
Towarzyszy jej Michael Tolland, światowej klasy oceanograf. Wkrótce
okazuje się, że rzekome odkrycie to precyzyjnie przygotowana
mistyfikacja. Człowiek, który za nią stoi, zrobi wszystko, by prawda
nie ujrzała światła dziennego. Rachel i Michael muszą uciekać,
tropieni przez bezlitosnych komandosów-zabójców. Próbujš ostrzec
prezydenta i ustalić, kto kryje się za misterną intrygą, zwodniczym
punktem na kreślonej przez nich mapie spisku..."
"Pamiętasz najbardziej atrakcyjnego chłopaka w szkole? Czy nie kusiło
cię, żeby założyć czapkę niewidkę i zajrzeć, co robi, gdy jest sam w
domu? O czym marzy, czym się zajmuje i w kim się kocha? Dzięki tej
książce poznasz przystojnego Kubę i jego niepowtarzalną rodzinkę.
Ta książka wzruszy cię i rozśmieszy".
"Nieśmiały i zagubiony Wiktor poznaje szaloną i pełną energii Damrokę.
Z kolei Wika plącze swoje życie tak, że nie umie już rozpoznać miłości
przyjazni i dobra. Autorka pokazuje nam pół roku z życia rodzeństwa
ich najbliższych, nawet babci. Ta powieść, w której papuga Diupa ma
znaczący udział w początkach obiecujących znajomości, rozczuli cię i
rozśmieszy. Jeśli masz na jutro coś pilnego do zrobienia, nie zaczynaj
dziś czytać tej książki".